must vs have to

piątek, luty 5th, 2010 | Bez kategorii

Intryguje mnie działanie mojego mózgu. Dać mi tylko adres korespondencyjny i od razu zaczynam w wolnych chwilach myśleć epistolarnie, na kartce papieru w swoim umyśle kresląc kolejne zdania.

We wszystkim nieufność i paranoja, jakaś nadzieja dziwna i nie wiadomo co. Podejrzliwość każe przeszukać internet, naiwność każe wysłać list, rozsądek każe sprawdzić podany kontakt.

Chyba zrobiłam sięnieufna przez te wszystkie lata…

Napisze ten list. Ale czy dlatego że zżera mnie ciekawość, dlatego że chcę czy dlatgo, ze odczuwam wewnętrzny przymus?

Tags: , ,

Komentarze: 2 to must vs have to

Fuujinsgoddess
06/02/2010

byleby adresat bezkopytny był!

kocimiętka
06/02/2010

Nie bawi mnie wysyłanie listów bez szans na odpowiedź, wiec nie. Do Kaszmiru leci list ;)

Dodaj komentarz

 

wrzesień 2010
P W Ś C P S N
« sierpnia    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Przeszłe pomruki

Bloguję na:

alterBlog.pl